Mykeny

W żadnym innym miejscu, może za wyjątkiem szczytu góry Synaj, nie czułem się tak blisko kolebki cywilizacji europejskiej jak w Mykenach. Kolebka ta jest twarda i bezlitosna. Sama przyroda stworzyła tu  scenerię przyszłej krwawej historii Atrydów; surowe kamienne wzgórze z widokiem  zamkniętym  równie surowymi górami, które od strony północno-wschodniej dochodzą aż do głębokiej skalistej rozpadliny, tuż za wzgórzem, na którym powstała cytadela.  Ludzie dodali tylko harmonizujące z otoczeniem cyklopie mury i tolosy grobowców.

Wydaje się, że cywilizacja, która je stworzyła była czysto męską – surową i twardą. Nie było w niej miejsca na kobiecość, na jej delikatność i ciepło. Wystarczy jednak obejrzeć niewielki fragment fresku z subtelnym profilem damy – na szaroniebieskim tle, z kunsztownymi lokami, wymykającymi się spod opaski na  głowie i z lilią trzymaną w ręku –  by stwierdzić jak jednostronna byłaby taka ocena. Mój zachwyt, większy jeszcze niż delikatny rysunek, wzbudzała kolorystka tego fresku: zimne biele, kobalty i czernie, skontrastowane dyskretnymi, a tak istotnymi ciepłymi akcentami przepaski we włosach, kwiatu lilii i deseniu na sukni. Niewątpliwie wielką rolę w sublimacji tej cywilizacji odegrały wpływy kultury minojskiej.

Cywilizacja Mykeńska, była jedną z cywilizacji późnej epoki brązu i trwała z grubsza rzecz biorąc od XVI do XII w. przed Chr., a jej centrum leżało na Peloponezie i w Grecji środkowej. Nazwa Cywilizacji Mykeńskiej pochodzi od Henryka Schliemana, który traktując eposy Homera jako źródło historyczne, w roku 1874 rozpoczął prace wykopaliskowe w Mykenach, znanej z Iliady stolicy Atrydów. Odkrył tam m.in. wspaniale wyposażone szybowe groby królewskie, z których jeden mylnie uznał za grób Agamemnona, lecz dalsze badania archeologiczne potwierdziły fakt, iż Mykeny były głównym centrum wspaniałej kultury, która kwitła na terenie Grecji w czasach prehistorycznych, a do jej innych  głównych ośrodków należał Tyrins i Pylos na Peloponezie,  Ateny, Teby i Orchomenos w Grecji Środkowej.

Wbrew opinii dominującej wówczas wśród archeologów, Schlieman upierał się, że ludy, które stworzyły tę kulturę były etnicznie greckie. Rację przyznano mu dopiero w drugiej połowie XX wieku, kiedy nie żył już od kilkudziesięciu lat, po odczytaniu, tzw. pisma linearnego B, co pozwoliło ustalić niezbicie, że Mykeńczycy posługiwali się językiem starogreckim, a ludność zamieszkującą obszar Grecji w drugiej połowie drugiego i w pierwszej połowie pierwszego milenium  przed Chr. cechowała ciągłość etniczna.

Na okres około 1600 – 1450 przypada konsolidacja społeczności mykeńskiej, podzielonej pod względem politycznym na kilka państw, rządzonych przez królów zwanych wanaksami, obdarzonych pełnią władzy politycznej, sądowniczej  i religijnej,  rezydujących w warownych pałacach  położonych na skalistych wzgórzach. Niewątpliwie cywilizacja mykeńska pozostawała pod silnym wpływem wyższej od niej cywilizacji minojskiej. W szczególności bardzo ważnym etapem jej rozwoju była adaptacja kreteńskiego pisma sylabicznego, zwanego umownie pismem linearnym A, w formie wspomnianego już pisma linearnego B, którego najwcześniejsze zabytki pochodzą z połowy XV w. Pismo to zostało odczytane na początku lat 1950-tych, co obok odkryć archeologicznych, przyczyniło się w sposób zasadniczy do głębszego poznania Cywilizacji Mykeńskiej. Zachowały się bowiem obszerne archiwa tabliczek glinianych z tekstami  zapisanymi tym pismem, z których najbogatszy odnaleziono w ruinach pałacu w Pylos, i to w dobrym stanie, dzięki temu, że w XIII w. przed Chr. pałac został splądrowany i spalony przez nieznanych nam najeźdźców, a tabliczki uległy wypaleniu w pożarze. Jest to jeden z przypadków, w którym kataklizm przysłużył się dobrze archeologom; innym ważnym tego przykładem jest o tysiąc lat młodsza terakotowa armia cesarza Quin Shi.

Z zachowanych tabliczek wynika, iż pismo wykorzystywane było głównie, czy nawet wyłącznie w celach administracyjnych. Tabliczki zawierają szczegółowe dane dotyczące zarządzania i gospodarki państw mykeńskich, co pozwoliło na wgląd w ich życie społeczne i ekonomiczne, lecz nie zapewniło informacji dotyczących sytuacji politycznej. Pewnym uzupełnieniem są pod tym względem informacje dotyczące Mykeńczyków, jakie udało się wyłuskać z materiałów pisemnych, pochodzących z Egiptu i z państwa Hetytów w Anatolii z XV – XIII w.

W piętnastym wieku cywilizacja mykeńska rozprzestrzeniła się na Wyspy Cykladzkie, zajmując stopniowo miejsce cywilizacji minojskiej, osłabionej wybuchem wulkanu, który doprowadził do zniszczenia Thery, a około roku 1450 Mykeńczycy zajęli samą Kretę, obejmując w szczególności w posiadanie pałac w Knossos. Nastąpiła teraz tzw. epoka Mykeńskiej Koine – trwający przez około dwa wieki, okres rozkwitu kultury mykeńskiej, która stanowiła niejako naturalne przedłużenie kultury minojskiej.  Ważnym komponentem życia gospodarczych był handel morski, który po wieku piętnastym rozprzestrzenił się na cały basen Morza Egejskiego i Jońskiego. Mykeńskie bazy handlowe powstają w Milecie i Efezie w Anatolii. Głównym produktem eksportowym Mykeńczyków był olej z oliwek, lecz także wino, wełna i ceramika,  natomiast importowano surowe materiały: metale, szkło, kość słoniową. Jak wynika z odkryć archeologicznych, ceramika mykeńska docierała do Azji Mniejszej, na Cypr, do Libanu, Palestyny i Egiptu, a nawet do południowej Italii. O geograficznym  zakresie i szerokim asortymencie handlu morskiego świadczy ładunek  – w tym mykeńskie amfory – wraku statku handlowego z XIV w., odkrytego w roku 1982, koło Uluburun, u południowych-zachodnich  wybrzeży Turcji.

Wzrost znaczenia Mykeńczyków potwierdzają dotyczące ich wzmianki, pojawiające się w inskrypcjach egipskich, poczynając od drugiej połowy XV w., oraz liczne informacje na temat ludu Ahhiyawa, pochodzące z lat 1400 – 1220, z archiwum władców hetyckich z Anatolii. Zgodnie z przyjętą powszechnie interpretacją nazwa Ahhiyawa odnosi się do Achajów, a więc Mykeńczyków. Z materiałów tych wynika, że stosunki Hetytów z Ahhiyawa nie należały do przyjacielskich, lecz pod koniec XIII w. władcy hetyccy próbowali nawiązać z nimi przyjazne stosunki dyplomatyczne. Warto pamiętać, że Troja należała do strefy wpływów hetyckich, a Wojna Trojańska miała zapewne miejsce na przełomie trzynastego i dwunastego wieku.

W drugiej połowie XIII w. państwa mykeńskie wkraczają w okres chylenia się ku upadkowi, Badania archeologiczne wykazują, że ich ważne ośrodki w Grecji Centralnej (Teby, Orchomenos) uległy w tym czasie zniszczeniu, w nieznanych nam okolicznościach, a handel morski podupadał, zapewne ze względu na niestabilną sytuację polityczną.

Zagrożenia zewnętrzne były prawdopodobnie  przyczyną wzmocnienie murów obronnych wokół pałaców na Peloponezie, na które wskazują wykopaliska archeologiczne. Jednak to odrodzenie nie trwało długo i do ostatecznego upadku doszło w pierwszej połowie XII w. Mykeny zostały zniszczone  około roku 1190, a Pylos ok. 1180.

Nie jest jasne co doprowadziło do tego upadku. Według tradycji greckiej miała to być inwazja Peloponezu przez greckie szczepy Dorów, napierające z północy, inną możliwością byłyby zniszczenia spowodowane przez tajemnicze „Ludy Morza”, które w tym czasie pustoszyły wschodni basem Morza Śródziemnego i zostały rozbite przez Ramzesa III przy delcie Nilu. Hipoteza, alternatywna wobec najazdu zewnętrznego,  przypisuje upadek Cywilizacji Mykeńskiej wewnętrznym konfliktom społecznym, związanym z przejściem z Epoki Brązu do Epoki Żelaza. Niezależnie jednak, jakie były tego przyczyny, Grecja na trzysta lat weszła w okres „Ciemnych Wieków”.

Z odczytanych tabliczek wyłania się obraz państwa  wysoce scentralizowanego, podzielonego na mniejsze jednostki administracyjne, w którym całe życie społeczne i gospodarcze podporządkowane było królowi i jego bliskiemu otoczeniu. Produkcja i dystrybucja towarów podlegała kontroli i rejestracji,  a ludność była zobowiązana do uiszczania ściśle określonych świadczeń, które obejmują również służbę wojskową.

Państwa mykeńskie były silnie zmilitaryzowane. Każda lokalna społeczność musiała  dostarczać ustalonej liczby mężczyzn przeznaczonych do służby wojskowej. Podstawę armii stanowili ciężkozbrojni wojownicy piesi – prototypy greckich hoplitów. Ich podstawową bronią była włócznia, miecz odgrywał rolę drugorzędną. Do uzbrojenia należały również łuki, proce i maczugi. Do osłony służyły hełmy z grzebieniami, oraz charakterystyczne duże tarcze w kształcie cyfry 8, pokryte wyprawioną skórą wołów, sierścią zwróconą w stronę zewnętrzną, znane z zachowanych fragmentach fresków z pałaców królewskich. Niekiedy wojownicy nosili na sobie z napierśnik i nagolennice z brązu. Pełny pancerz z blach z brązu, pochodzący z końca XV w. został odkryty w roku 1960 w Denderze. Ze względu na duży ciężar pancerz taki używany był zapewne przez wojowników na rydwanach, które w XVI-XIV w. służyły jako wozy bojowe, lecz poczynając od wieku trzynastego spełniły rolę pojazdów transportowych lub reprezentacyjnych. Z biegiem czasu wyposażenie wojowników stało się lżejsze, a ich wielka tarcza została zastąpiona mniejszą, kolistą, jak to widać na dwunastowiecznej „Wazie Wojowników”, pochodzącej z Myken.

Fragment fresku przedstawiający tarczę wojowników mykeńskich
„Waza wojowników”, Mykeny, XII w.

Charakterystyczne hełmy pokryte plakietkami z kłów dzika, dokładnie opisane w Iliadzie przez Homera, służyły zapewne tylko najwyższym dostojnikom, gdyż, jak oszacowano, do wykonania jednego egzemplarza potrzebne były „szable” około czterdziestu pięciu odyńców.

Hełm z kłów dzika, XIV/XIII w.
Głowa wojownika w hełmie z kłów dzika, XVI/XV w.

Zdecydowanie reprezentacyjny charakter mają sztylety pochodzące z grobów królewskich – wspaniałe dzieła sztuki płatnerskiej z XV w.  Ich klingi z brązu pokryte są delikatnymi inkrustacjami złotymi i srebrnymi, z mistrzowsko przedstawionymi rozbudowanymi scenami polowań, wizerunkami  dzikich zwierząt i pejzażami, wykonami w technice niello. Nawet jednak na tych par excellence męskich przedmiotach pojawiają się również delikatne kwiaty lilii  lub obrazy planktonu morskiego.

Paradne sztylety z brązu, z grobów królewskich w Mykenach,, XV w.
Mykeńskie miecze z Muzeum Archeologicznego w Heraklionie, XIV – XIII w. przed Chr.

Niewątpliwie wysoce zorganizowanego wysiłku dużych zespołów ludzkich wymagały gigantyczne prace inżynierskie, prowadzone w świecie mykeńskim. Należał do nich, między innymi, port w port w Pylos, drenaż jeziora Kopais w Beocji, czy budowa zapory w Tyrinsie i osuszenie bagien w Dolinie Nemei, jednak największym przedsięwzięciem była konstrukcja sieci dróg na Peloponezie, która miała istotne znaczenie militarne, gdyż umożliwiała szybkie przemieszczanie armii, a jedna z tych dróg biegła wzdłuż wałów wzniesionych na Istmie Korynckim, zagradzających drogę na Peloponez.

Najbardziej imponującymi budowlami mykeńskimi pozostają natomiast cytadele, wznoszone na skalistych wzgórzach i otoczone wielokątnym pierścieniem potężnych  murów cyklopich. Mury układane były z olbrzymich nieobrobionych bloków kamiennych,  o ciężarze wielu ton, które, układane bez zaprawy jeden na drugim,  utrzymywały się własnym ciężarem, a szpary między nimi wypełniano drobniejszymi kamieniami. Jedynie w otoczeniu bram bloki kamienne były staranie obrabiani i ściśle dopasowywane do siebie.

Mury cyklopie cytadeli w Mykenach

Po najazdach, które dotknęły państwa mykeńskie w drugiej połowie trzynastego wieku cytadele zostały wzmocnione, z tego okresu pochodzi najbardziej znany monument budownictwa mykeńskiego – Lwia Brama w Mykenach – której nazwa wywodzi się od płaskorzeźby na trójkątnym naczółku, umieszczonym nad potężnym blokiem kamiennym, stanowiącym nadproże bramy. Płaskorzeźba przedstawia dwie heraldycznie ustawione lwice, wspinające się przednimi łapami na prostokątny postument  kolumny, o charakterystycznym kapitelu.

Lwia Brama w Mykenach, druga połowa XIII w.

W obrębie cytadeli mieścił się właściwy pałac wanaksa. Pałace te, poza funkcjami reprezentacyjno-administracyjnym posiadały również szereg pomieszczeń o charakterze roboczym, takich jak warsztaty rzemieślnicze i magazyny towarów, przede wszystkim produktów spożywczych.  Architektura różnych pałaców była do siebie zbliżona: od propylejów wejściowych korytarz prowadził do głównego pomieszczenia pałacu – megaronu, w Mykenach liczącego około 120 metrów kwadratowych powierzchni, w którym po środku znajdowało się koliste palenisko, otoczone czterema kolumnami, wspierającymi dach, a po prawej stronie, pod ścianą, ustawiony był tron królewski. Z zachowanych okruchów tynku wynika, że megaron miał bogaty wystrój malarski. Otwierały się z niego przejścia do pozostałych pomieszczeń.

Z pałacu w Mykenach

Tak jak w większości innych cywilizacji prehistorycznych, tak i w przypadku Cywilizacji Mykeńskiej, najwięcej informacji na jej temat dostarczają groby. Przez cały okres jej trwania dominowała inhumacja, stopniowo jednak wzrastała liczba przypadków kremacji, która w ostatniej fazie obejmowała znaczny procent ogółu.  W okresie początkowym praktykowano pochówki w pojedynczych, skromnie wyposażonych grobach jamowych i cystowych. Utrzymały się one do upadku Cywilizacji Mykeńskiej, lecz poczynając od połowy siedemnastego wieku wieku pojawiają się groby szybowe, pojedyncze i zbiorowe, w tym niezmiernie bogato wyposażone grobu elity.

W najbliższym otoczeniu cytadeli w Mykenach znajdowały się dwa kręgi grobowe, każdy o średnicy niespełna 30 m., które przyjęto oznaczać literami A i B. Groby mieszczące się w tych kręgach nie zostały na szczęście splądrowane i prowadzone w nich wykopaliska przyniosły ogromne bogactwo dzieł sztuki użytkowej, stanowiących ich oryginalne wyposażenie. Starszy krąg B, na którym pochówki trwały w okresie około 1650-1550 został odkryty dopiero w połowie dwudziestego wieku. Znajdowało się na nim 26 grobów, w tym 14 szybowych, z pochowanymi w nich tak mężczyznami i kobietami, jak i dziećmi. Pierwotnie groby przykryte były kopczykami z kamienia, a na dwu z nich zachowały się stele. Wyposażenie najstarszych grobów było jeszcze  skromne, lecz szybko wzrastało ich bogactwo. Groby męskie zawierały przede wszystkim naczynia stołowe ze szlachetnych metali, szczególnie przeznaczone do picia,  oraz broń paradną, natomiast do bogatszego jeszcze wyposażenia grobów żeńskich należała różnego typu biżuteria. Co ciekawe w grobach znajdowało się dużo przedmiotów, wskazujących na pochodzenie z Wysp Cykladzkich, a w latach 1600 – 1550, również z Krety. Prawdopodobnie z Krety pochodziła, między innymi, wyjątkowo piękna figurka kaczki, wyrzeźbiona w krysztale górskim, która służyła zapewne, jako pojemnik na pachnidła.

Kaczka z kryształu górskiego z Kręgu Grobów B, XVI w.
Srebrny ryton z Kręgu Grobów B, XVI/XV w.
Maska pośmiertna z elektronu z Kręgu Grobów B, XVI/XV w.

Pierwotnie krąg grobów A znajdował się na zewnątrz murów mykeńskiej cytadeli, jednak został nimi objęty po przebudowie w XIII w. Odkopując te groby, Schlieman kierował się podobno nie tylko Homerem, lecz również informacją pochodzącą z II w. po Chr., od Pauzaniasza, który w swoim Przewodniku po Helladzie  napisał, że według lokalnej tradycji, w cytadeli w Mykenach pochowany został Agamemnon, wraz z  czterema zamordowanymi z nim osobami.  Kiedy więc Schlieman odszukał pięć znajdujących się tam grobów, uznał je za te, związane z Wojną Trojańską i zaprzestał dalszych poszukiwań. Szósty, ostatni grób w kręgu A odkryty został nieco później. Jak ustalono na podstawie badań archeologicznych pochówki w kręgu A pochodzą już z XVI w., a więc zostały zainicjowane około 50 lat później niż w kręgu B, a domniemaną datę Wojny Trojańskiej wyprzedzają o trzy wieki.

Krąg Grobów A w Mykenach

W kręgu A znaleziono ponad dziesięć steli nagrobnych (a więc więcej niż grobów), lub ich fragmentów, w formie regularnych płyt prostokątnych z wapienia, ozdobionych wzorami geometrycznymi, z motywami kół, spirali i meandrów, a niekiedy dosyć prymitywnie przedstawionymi  scenami polowań.

Stele nagrobne z Kręgu Grobów A

Groby z kręgu A wyposażone były jeszcze bogaciej niż w kręgu B. W szczególności twarze zmarłych mężczyzn pokryte zostały repusowanymi złotymi maskami, z których jedną Schlieman uznał za podobiznę Agamemnona; podczas gdy z kręgu B pochodziła tylko jedna taka maska,  wykonana z elektronu. Kobiety miały na głowach złote diademy i ustrojone były naszyjnikami i innymi klejnotami, a z ich reprezentacyjnych strojów zachowały się złote aplikacje w formie kwiatów, motyli, czy ośmiornic. Do wspaniałego wyposażenia grobów należała broń paradne, złote i srebrne naczynia wszelkiego rodzaju, oraz rozmaite drobne przedmioty od złotych sygnetów z grawerowanymi fasetami, po rzeźbione plakietki z kości słoniowej.  

„Maska Agamemnona” z Kręgu Grobów A, XV w.
Złota maska pośmiertna z Kręgu Grobów A, XV w.
Złote diademy i aplikacje z Kręgu Grobów A, XV w.
Złote Aplikacje z Kręgu Grobów A, XV w.
Ryton w formie głowy lwicy z Kręgu Grobów A, XVI w.
Złote kubki z Kręgu Grobów A, XVI/XV w.
Złoty kantaros, z Kręgu Grobów A, XVI/XV w.
Złote kubki z grobu w Wafelo, Lakonia XVI w.
Srebrne naczynia, z Kręgu Grobów A, XVI/XV w.
Hydrie z brązu, z Kręgu Grobów A, XVI/XV w.
Rytony ze strusich jaj, z Kręgu Grobów A, XVI/XV w.
Plakietka z kości słoniowej, z Kręgu Grobów A, XVI/XV w.
Ornamenty z kości słoniowej, z Kręgu Grobów A, XVI/XV w.
Grzebień z kości słoniowej, Attyka XIV/XIII w.

Większość z tych wykwintnych dzieł sztuki, jeśli nawet nie była pochodzenia minojskiego, to nosiła na sobie znamiona silnych wpływów kultury minojskiej, chociaż w tym okresie, Kreta nie znajdowała się jeszcze pod panowaniem mykeńskim. W tym kontekście, wręcz  symbolicznego charakteru nabiera wspaniały ryton, w postaci głowy byka ze złoconymi rogami, który idealnie pasowałby do pałacu w Konssos. Przy tych ogromnych, i łagodzących, wpływach minojskich, często powtarzająca się tematyka wojenna i myśliwska przypomina jednak o tym, że obracamy się w świecie innej kultury.

Ryton w formie głowy byka, Z Kręgu Grobów A, XVI w.

Poczynając od  drugiej połowy piętnastego wieku w świecie mykeńskim zaczął pojawiać się nowy znacznie bardziej monumentalny typ grobowca – grobowiec tolosowy. Zasadniczą częścią takiego grobowca był właściwy tolos, ogromna konstrukcja na planie koła, przypominająca ul, wzniesiona ze staranie obrobionych bloków kamiennych, ułożonych warstwami, bez użycia zaprawy; przykryta pozorną kopułą z podobnych bloków kamiennych, ułożonych warstwami  koncentrycznych  pierścieni o coraz mniejszej średnicy. Stabilność takiej konstrukcji wymagała niesłychanej precyzji wykonania, a biorąc pod uwagę prymitywność środków technicznych jakimi w owych czasach rozporządzano, oraz ogromny ciężar bloków kamiennych, trudno sobie wyobrazić jak takie tolosy mogły powstać i przetrwać ponad trzy tysiące lat. Wejście do tolosu prowadziło  przez monumentalne drzwi o trapezoidalnym kształcie, z nadprożem w postaci potężnego bloku kamiennego. Aby zmniejszyć nieco nacisk sklepienia na nadproże, pozostawiano nad nim niezabudowany „trójkąt odciążający”, który bywał osłonięty ozdobnym architrawem. Z zewnątrz do drzwi prowadził długi dromos – korytarz obrzeżony z obu stron murami oporowymi o konstrukcji takiej samej jak tolos. Niekiedy, obok  tolosu znajdowała się jeszcze właściwa komora grobowa, do której prowadziło zakryte przejście.

Tolosy często były częściowo wykuwane w skałach i wpuszczane w głąb ziemi, a po pogrzebie zasypywane ziemią wraz z dromosem. Kurhany takie rzucały się w oczy, ze względu na swoje rozmiary, i w przeciwieństwie do grobów szybowych, wszystkie padły ofiarą rabunków jeszcze w czasach przedhistorycznych.

W najbliższym otoczeniu cytadeli w Mykenach znajduje się dziewięć tolosów, w tym dwa największe i najbardziej reprezentacyjne, a zarazem ostatnie jakie powstały w świecie mykeńskim: tak zwany Skarbiec Atreusa, w Polsce lepiej znany jako Grób Agamemnona,  i  Grób Klitajmestry. Oba zostały wzniesione około roku 1250, a więc już na początku okresu kataklizmów, które doprowadziły do upadku Cywilizacji Mykeńskiej i nie wiadomo, czy w ogóle zdążono je wykorzystać jako grobowce. Ich rozmiary są imponujące. Grób Agamemnona – nieco tylko większy od Grobu Klitajmestry– sprawia szczególnie monumentalne wrażenie, ze względu na swoje położenie; jest wbudowany w zbocze wzgórza sąsiadującego z cytadelą. Średnica tolosu wynosi 14,5 m, a jego sklepienie wznosi się na wysokość 13,5 m. Dromos prowadzący do wejścia ma 36 m długości i 6 szerokości, a trapezoidalna brama wejściowy liczy 5,4 m wysokości, przy średniej szerokości 2,6 m. Całość monumentu – tolos, właściwa komora grobowa i dromos – wzniesiona jest z  bloków z dwóch rodzajów kamienia, wapienia i zlepieńca. Ogromny blok stanowiący nadproże waży 120 ton.

Dromos Grobowca Klitajmestry
Trójkąt odciążający ponad nadprożem Grobowca Klitajmestry
Sklepienie grobowca Klitajmestry

Wnętrze kopuły tolosu było pierwotnie ozdobione dekoracjami z brązu, które zostały zrabowane. Na szczęście zachowały się fragmenty bogato udekorowanej fasady, pozwalające na zrekonstruowanie jej pierwotnego wyglądu. Portal obrzeżony był dwiema półkolumnami z zielonego wapienia, udekorowany rzeźbionymi motywami spiral wkomponowanymi pomiędzy zygzakowatymi liniami, natomiast trójkąt odciążający zakryty był płytami z czerwonego marmuru, z fryzami z wyrzeźbionych rozet i spiral.

Fragment wystroju kolumn z fasady „Grobu Agamemnona”
Fragmenty architrawu „Grobu Agamemnona”

Z mykeńskiego malarstwa naściennego zachowały się tylko niewielkie fragmenty fresków z XIV i XIII wieku, a więc już z okresu, gdy Kreta znajdowała się pod panowaniem mykeńskim, nic więc dziwnego, że wykazują one silne wpływy malarstwa minojskiego. Kilka takich fragmentów pochodzi z budynków usytuowanych wewnątrz cytadeli w Mykenach, choć nie z samego pałacu. Na jednym z nich, szczęśliwie zachowała się górna część ciała „damy mykeńskiej”, o delikatnym profilu. z kunsztownym uczesaniem, ubranej w paradną obcisłą suknię, podkreślającą jej kształty; na nadgarstkach nosi bransoletki z paciorków, a na szyi ozdobny naszyjnik; podobny naszyjnik unosi w górę eleganckim ruchem drobnej dłoni. Można się w niej domyślać bogini z mykeńskiego panteonu. Dolna partia ciała tej damy uległa niestety zniszczeniu, możemy sobie jednak wyobrazić jak wyglądała jej elegancka spódnica, na podstawie fragmentu fresku z innego budynku w Mykenach, gdzie z kolei  zachowała się z tylko dolna partia innej postaci kobiecej. Jej spódnica, tak fasonem, jak i dekoracją, dokładnie przypomina stroje dam minojskich z fresków w Akrothiri. Tak więc również w dziedzinie mody Mykeńczycy naśladowali  wzory minojskie.

Mykeńska dama, Mykeny XIII w.
Dolna partia fresku z Myken, XIII w.
Bogini z pękami kłosów zboża, fragment fresku z Myken, XIII w.

Profile dam, widnieją również na fragmentach fresków z pałacu w Tirynsie. Natomiast zupełnie inny charakter mają dwie małe scenki zachowane na fragmentach tynku pochodzących z Myken i z Tirynsu. Ta pierwsza jest dosyć tajemnicza, bo przedstawia trzy ludzkie postacie o komicznych głowach osłów, niosące na ramionach długą belkę; domyślano się w nich uczestników jakiegoś korowodu przebierańców, być może o charakterze religijnym. Za to scena skoku akrobaty przez rozpędzonego byka, przedstawiona na fresku z Tirynsu, jest dobrze znana z ikonografii minojskiej.

Profile dam z Tyrinsu, XIV w.
Procesja przebierańców (?), fresk z Myken, XIII w.
Akrobata skaczący przez byka, fresk z Tyrinsu, XIV w.

Ceramika mykeńska przypomina wzory minojskie z okresu pałacowego.

Ceramika mykeńska naśladująca wzory minojskie, XIV w.

Po mykeńskiej rzeźbie figuralnej nie zachowały się  prawie żadne ślady. Jednym  z nielicznych reliktów jest polichromowana głowa kobieca pochodząca z Myken i datowana na wiek trzynasty, z wielkimi silnie ukośnymi oczami, zaciśniętymi wąskimi ustami i namalowaną grzywką włosów pod opaską na czole. Przy pewnym prymitywizmie wykonania, oznacza się dużą siłą wyrazu, a  ze względu na ostre i groźne rysy twarzy istnieje przypuszczenie, że głowa ta należała do sfinksa, który w świecie greckim był rodzaju żeńskiego. Zupełnie inny charakter mają dwie małe rzeźby z kości słoniowej, pochodzące również z Myken, datowane na XV lub XIV w., z których jedna przedstawia siedzącą postać kobiecą (zachowaną bez głowy), a druga parę kobiet z małym dzieckiem. Obie świadczą o mistrzostwie warsztatowym wykonawców.

Główa sfinksa (?), Mykeny XIII w.
Figurki z kości słoniowej, Mykeny XIV w.

Tak jak liczne greckie historie mityczne – nie tylko z kręgu Wojny Trojańskiej – sięgają swoimi korzeniami do świata mykeńskiego, tak również pochodziło z niego wielu bogów z greckiego panteonu, co znajduje potwierdzenie w tekstach pisanych pismem liniowym B. Teksty te mówią o kapłanach i kapłankach oraz o procesjach i uroczystościach religijnych, których obrazy przekazuje również mykeńska plastyka. Zachowała się także ciągłość tradycji ważnych miejsc kultu. Dlatego zdziwienie wzbudza fakt, że po kulturze mykeńskiej nie pozostały ślady żadnych monumentalnych budowli religijnych, a na terenach pałaców mykeńskich tylko w samych Mykenach odkryto pozostałości kultu świątynnego, i to pochodzące dopiero z XIII w. Z kultem tym związane są figurki antropomorficzne z ceramiki, pochodzące z przełomu XIII i XII wieku, których duży zbiór znajduje się w muzeum w Mykenach. Nie jest jasne jaka była rola tych figurek. Jednakże niezależnie od tego czy przedstawiały one jakieś idole, czy były figurkami wotywnymi, są na pewno bardzo ciekawe z punktu widzenia artystycznego. Przy swoim pozornym prymitywizmie, wykazują bardzo zróżnicowane cechy indywidualne i są dowodem silnego zmysłu parodystycznego ich wykonawców. Myślę, że nie powinno się zapominać o ich obecności w sztuce mykeńskiej.

Figurki antropomorficzne z gliny, Mykeny, XIII/XII w.

Dodaj komentarz